1. Spróbujcie same


    Data: 12.02.2017, Kategorie: Lesbijki, Autor: alladyn, Źródło: Fikumiku

    Sama nie wiem jak miałam się odnaleźć w mojej porąbanej rodzinie. Nikt nie miał nigdy dla mnie czasu. Dorastałam. Miałam więc prawo, jako 13 letnia dziewczyna, mieć swoje problemy. Ot, takie zwykłe, szkolne. Nauczyciele w moim nowym gimnazjum wydawali się być do rzeczy, ale w gruncie rzeczy nie było do kogo się odezwać, a tym bardziej uczynić go powiernikiem swoich tajemnic. Szkolna pani psycholog była zupełnie do bani. Najczęściej jej nie było. Próbowałam wiele razy nawiązać przyjaźń z którąś z dziewczyn z mojej klasy, ale bezskutecznie. One same dosyć szybko połączyły się w pary, czy małe grupki i utrzymywały kontakty tylko ze sobą. Zresztą wiele z nich znało się jeszcze z podstawówki. Ja byłam zupełnie nowa w tym środowisku. Przyprowadziliśmy się do tego miasteczka dopiero w wakacje. Tata dostał tu nową i dobrze płatną pracę. Jest inżynierem architektem i nadzoruje tu powstawanie nowej fabryki. Mama także dostała nową pracę. Uczy francuskiego w liceum. Rodzice nie zdecydowali się nigdy na drugie dziecko, więc byłam sama jak palec. Miało to i swoje dobre strony, bo posiadałam wszystko, co tylko chciałam. Mama z tatą nie szczędzili pieniędzy na swoją jedynaczkę. Tak więc prawie minął już październik, a ja nie miałam przyjaciela. Żadna z dziewczyn nie miała odwagi głębiej mnie poznać. Myślę, że patrzyły na mnie nieco zazdrośnie. Byłam nad wyraz rozwinięta fizycznie. W Warszawie, gdzie wcześniej mieszkaliśmy, niczym się nie wyróżniałam spośród moich rówieśnic. Tu ze ...
    zdziwieniem stwierdziłam, że byłam niemal dojrzałą kobietą na tle dziewczyn z mojej klasy. Nawet te starsze, z II i z III klasy rzucały zazdrosne spojrzenia na moje cycki, które prężyły się i radośnie podskakiwały, kiedy szłam korytarzem. O chłopakach to już w ogóle nie wspomnę. Trzymali się za kutasy, kiedy widzieli mój biust w akcji na boisku do kosza. Zresztą dbałam o moje zderzaki. Codziennie rano i wieczorem dostawały swoją dawkę masażu pod prysznicem. Namydlałam je obficie i długo pieściłam okrężnymi ruchami. Lubiłam drażnić je szorstką gąbką i smagać zimnym natryskiem. Robiłam to dla higieny i ogólnej kondycji, ale szybko odkryłam, że jest to źródło niesamowitej przyjemności. Kręciło mi się nieco w głowie, gdy tarmosiłam moje różowiutkie brodawki, które robiły się twarde jak kamyczki, a za każdym ich dotknięciem ciarki przechodziły mi po plecach od szyi aż do tyłeczka, który również był moją dumą. Ani grama zbędnego tłuszczyku. Ciepło robiło mi się w kroczu, co wzbudziło we mnie zainteresowanie także tym miejscem na mapie mojego ciała. Wiedziałam, że cipka nie służy jedynie do sikania. W biblioteczce moich rodziców była spora ilość odpowiednich książek, po których lekturze nie musiałam zadawać mamie kłopotliwych pytań. Sama poradziłam sobie z moją pierwszą miesiączką, którą dostałam w piątej klasie. Sama też dokształciłam się w temacie „Życie seksualne człowieka”. Postanowiłam więc zainteresować się moją muszelką nieco dokładniej i zbadać, co też się w niej takiego dzieje, że ...
«1234»