1. Męska impreza na koniec szkoły


    Data: 16.04.2018, Kategorie: Geje, Autor: alek16, Źródło: Pornzone

    Myślałem, że wraz z otrzymanym świadectwem skończą się moje fantazje o nich, ale tak nie było… Mam na imię Alek. Chodziłem do klasy z dwójką kolegów – Tymonem i Przemysławem. Już w pierwszej klasie złapaliśmy dobry kontakt, gdy okazało się, że cała nasza trójka ma alergię na lekcje wychowania fizycznego. Tymek to wysportowany chłopak z ładnie wypełnionymi bokserkami (ach to podglądanie na WF) a Przemek bardziej misiowaty, ale nadal hot. Nie jestem w sumie pewny, czy oni są bi albo homo, ale w sumie nigdy też nie powiedzieli, że ich orientacja jest heteroseksualna. Raz kozie śmierć, czy jak to tam, muszę spróbować coś zrobić – i tak nie będziemy razem w klasie… DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ Ostatni wtorek był pełen przygód. Jakoś w niedzielę napisałem do Przemka, że rodzice wyjeżdżają na wakacje i mam wolną chatę. Potem od słowa do słowa, aż założyłem konwersację na fejsbuku i nadałem jej tytuł „męskie nocowanie”. Przyszli we wtorek wieczorem. Wcześniej się dokładnie ogoliłem i przygotowałem całkiem niezłe jedzonko. Wieczór przebiegał tak, jak każda kameralna impreza w gronie przyjaciół. Obejrzeliśmy jakiś film, posłuchaliśmy muzyki, potańczyliśmy dla beki. Nie jestem zwolennikiem alkoholu, ale jako, że mógł on być moim sprzymierzeńcem, wypiliśmy kilka piw. Koło trzeciej nad ranem oznajmiłem, że pora spać. Mieliśmy całą środę dla siebie, więc nie było sensu zarywać teraz nocy i potem być nie do życia. Wspomniałem chłopakom, że mam tylko jedno łóżko na nas przygotowane, ale się ...
    zmieścimy. Zdjąłem spodenki i T-shirt i rzuciłem, że to męska impreza, znamy się długo, więc śpię w boksach bo mi tak wygodnie, poza tym jest gorąco. Zauważyłem jak Tymuś ukradkiem obczaja moje czerwone majtki, a raczej mojego 18-centrymetrowego pytona, który prowokacyjnie wypełniał moje gacie. Chłopcom nie pozostało nic innego jak też się rozebrać. Ukazała mi się piękna klata Tymona i jego turkusowe slipki oraz przeciętne ciało Przemka ale za to niezły potwór pod szarym materiałem bokserek. Położyłem się od ściany, koło mnie Przemysław, z brzegu łóżka ułożył się zaś T. Do niczego specjalnego nie doszło, chociaż miałem wrażenie, że koledzy trochę specjalnie pozakładali na nas nawzajem nogi i włożyli swoje ręce do bokserek „we śnie”. Koło 8 rano obudziliśmy się wszyscy. Jak mówi stare ludowe porzekadło – „Każdy Polak z rańca w majtkach ma powstańca”. Stanął mi penis. Tak po prostu. Postanowiłem to wykorzystać i jak gdyby nic, odchyliłem kołdrę ukazując moją pałę niemieszczącą się w bieliźnie. Powiedziałem, że typowy poranek u faceta i zacząłem sobie żartować na temat masturbacji i tego, co powinienem zrobić żeby opadł. Prącia chłopców zaczęły się powoli unosić, nie wiem jednak, czy z mojego powodu, czy z tego samego, z którego mi stanął. Kiedy wszyscy w trójkę leżeliśmy z masztami w górę postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce. „No to co chłopcy, trzeba zrzucić ciśnienie” – rzekłem i zrzuciłem boksy. Im oczom ukazał się (moim zdaniem) czaderski drąg. Nieśmiało oni również doprowadzili ...
«12»