1. Zdrada seksownej licealistki cz. 2


    Data: 16.04.2018, Autor: zboczone93, Źródło: Lol24

    kutasie. Objąłem Olę za tył głowy i zacząłem miarowo poruszać penisem w jej ustach. Znów spojrzała mi w oczy. W jej wzroku widziałem całkowitą uległość, pokorę służącej. Nigdy wcześniej nie patrzyła na mnie w ten sposób. Niezmiernie mnie to nakręciło. - Och... - westchnęła cichutko, gdy zobaczyła, jak mi dobrze. Kontynuując mimowolne ruchy, czułem, jak mój twardy członek zatapia się w dziewczęcej buzi, jak zalewa go niezmierzona błogość. Znałem ten dotyk, ale nigdy przedtem nie był aż tak intensywny i rozkoszny. Ola posłusznie ściskała kutasa w mokrutkich ustach, w miarę jak wsuwałem go coraz głębiej i głębiej. Towarzyszyło temu upajające uczucie nieprzyzwoitości. W tych warunkach mój penis nie mógł wytrzymać zbyt długo. Presja była coraz silniejsza, przestałem kontaktować z rzeczywistością. Przyspieszyłem ruchy. Mój kutas całą mocą ocierał się o wnętrze nastoletniej buzi. Wepchnąłem go głęboko i przytrzymałem. Ola przyjęła to z pokorą, wciąż patrząc mi namiętnie w oczy. - Ssij, kurwo - rozkazałem. Zakrztusiła się. Nie puszczałem. Mój olbrzym poruszał się z impetem w jej ustach, kiedy próbowała złapać oddech. Wyjąłem go na moment, lecz dziewczyna tylko uśmiechnęła się słodko i znów wzięła go do buzi. Po chwili jej języczek zaczął wyprawiać absolutne cuda, wirując na mojej żołędzi. Tańczył zalotnie wokół główki, racząc ją anielskimi pieszczotami, podczas gdy drobne dłonie coraz szybciej masowały trzon penisa. Zamknąłem oczy w finalnym porywie rozkoszy, czując na członku ...
    mokrutki języczek, na zmianę z upojnym uciskiem różowiutkich usteczek. Ciśnienie sięgnęło szczytu. - Ooooch! Taaak... - jęczałem w ekstazie. - Mmmm, Adaś... Wstrzymałem oddech. Trysnąłem. Ola szczelnie objęła czubek pulsującego kutasa i przyjęła potężne fale spermy wydostające się z jego wnętrza. Mój przeciągły jęk wypełnił cały pokój. Na twarzy rysował mi się grymas cudownego upojenia, gdy uwalniałem z siebie kolejne porcje lepkiego kremu. Gdyby w salonie nie grała głośna muzyka, z pewnością każdy by mnie usłyszał. Odetchnąłem z ulgą. Zaraz po najdłuższym orgazmie w moim życiu wyjąłem członka z jej buzi. Ciszę zakłócały tylko stłumione dźwięki piosenki z sąsiedniego pokoju i mój ciężki oddech. Patrzyłem, jak Ola przełyka moje nasienie i oblizuje usta. Ale jej magia już nie działała. Wracając powoli do rzeczywistości, uświadomiłem sobie, co właśnie się stało i jak zostałem omamiony. - Pieprzona dziwka - wysyczałem. Wrócił mi gniew sprzed paru minut, choć orgazm nieco stłumił mój zapał. Zauważyłem, że Ola ponownie ma łzy w oczach. Włożyłem spodnie i zbliżyłem się do drzwi. - Nie będziemy razem po tym, co zrobiłaś - starałem się brzmieć najbardziej spokojnie, jak mogłem. - Pogadamy później. Ja stąd idę, ty baw się dobrze. Bo najwyraźniej nie obchodzi cię, z kim się bawisz. - Kocham cię, Adam - wydukała przez łzy. - Nie wiem, co we mnie wstąpiło. W ogóle nie wiem, co powiedzieć. - Nic nie mów. I nie udawaj. To koniec, i tyle. - Ja nie udaję! Wyszedłem z pokoju i zamknąłem drzwi.2. ...