1. Niewolnica orczycy część 2


    Data: 15.04.2018, Kategorie: Klasycznie, Autor: FantasyStories, Źródło: Fikumiku

    Leżałam na kamiennej posadzce, rozglądając się po ścianach jaskini. Myśl spędzenia większości, jak nie całego życia w tym pokoju przerażała mnie. Nigdy już nie odetchnąć świeżym powietrzem. Nigdy nie patrzeć na słońce. Wstałam i przeszłam się po pokoju. Bologal mogła wrócić w każdej chwili, a ja chciałam dobrze przyjrzeć się miejscu w którym spędzę trochę czasu. Otworzyłam beczkę w której znalazłam trochę wysuszonego mięsa. Byłam całkiem głodna, a Bologal pozwoliła mi coś zjeść, więc wzięłam trochę i usiadłam. Mięso było twarde i przesolone, ale lepsze to niż nic. Spojrzałam na łańcuch który leżał obok mnie jak uśpiony wąż. To właśnie on mnie tu więził. Cóż, on i grupa bandziorów z przerażającą liderką na czele. Wkrótce jak skończyłam jeść, owa liderka otworzyła drzwi. Weszła do środka, zamykając za sobą drzwi szczerząc się perfidnie do mnie. -Mam nadzieję, że jesteś gotowa. -powiedziała Cofnęłam się odrobinę, wystraszona tym co ma nastąpić. Wiedziałam, że nie mam jak uciec, ale wizja bycia pieprzoną w tyłek przez jej olbrzymiego kutasa mnie przerażała. I czemu akurat chciała to robić z moją drugą dziurką. Chyba wolałabym przyjąć tego potwora w swoją cipkę. Bologal podeszła do jednej ze skrzyń i wyciągnęła butelkę, później skierowała się w moją stronę, zdejmując swoją przepaskę, pozwalając swojemu penisowi zwisać bez przeszkód. -Wyciągnij ręce, -nakazała, a ja posłuchałam. Wylała mi gęsty, brązowy płyn z butelki na moje ręce. Zapach pozwalał mi zakładać, że był to ...
    jakiegoś rodzaju olej. -Pokryj nim mnie dokładnie, - powiedziała -Chyba, że chcesz mojego fiuta w dupę bez oleju. Zaczęłam wcierać olej dokładnie, upewniając się, że pokrywam go w każdym miejscu i dość dużą ilością. Próbowałam w ten sposób masować jej członka jak najdłużej aby reszta zabawy była odrobinę krótsza, ale Bologal podniosła mnie swoimi silnymi dłońmi i położyła mnie twarzą do łóżka. Czułam jak zdziera ze mnie spodnie i bieliznę, gołymi rękoma. Potem zrobiła to samo z moją kamizelką i koszulą. Leżałam więc kompletnie naga na łóżku, odwróciłam głowę w stronę Bologal która stała dokładnie za mną z nabrzmiałym już penisem w dłoni. -Nie opieraj się to nie będzie tak bolało - powiedziała delikatnie napierając na mój odbyt. -A czy nie mogłabyś normalnie spenetrować moją cipkę zamiast tyłka? - zapytałam z nadzieją. Powoli ruszyła naprzód nie zważając na moje prośby i czułam jak już jest w środku. Pisnęłam odrobinę, ale starałam się leżeć spokojnie. -Mmm, jesteś taka ciasna... - mruknęła Bologal Po chwili czułam jej biodra dociskające do moich pośladków, znaczyło to, że jej cały kutas był w środku. Bolało, był po prostu za duży. Bologal cofnęła się, dając mi chwilę ulgi nim znów szybko wepchnęła go do środka. Krzyknęłam. Zaczęła wchodzić i wychodzić w stałym tempem. Wciąż bolało, ale nie aż tak. I z każdym pchnięciem, bolało trochę mniej. Właściwie, nie tyle mnie martwił ból, ale to, że to było całkiem przyjemne uczucie. Bologal pochyliła się, kładąc dłonie na moich ramionach, ...
«1234»