1. Od szantażu do miłości 42.


    Data: 12.04.2018, Kategorie: Dojrzałe, Autor: Radek, Źródło: Fikumiku

    Następnego tj.15 czerwca kiedy zajechałem pod warsztat o 4:54 to już stał samochód z dostawą z W-wy,a więc wpuściłem go do środka i zaraz zaczęli zjeżdżać się pozostali koledzy. O 6:00 kiedy kończyliśmy sprawdzać czy dostawa się zgadza przyszedł szef i po sprawdzeniu czy wszystko przyjechało co zamówił to zebrał nas wszystkich i powiedział,że jutro pod wieczór powinna przyjechać jeszcze jedna dostawa tyle,że z częściami od zagranicznych aut i ma dla nas z tego powodu złą wiadomość. Powiedział,że od poniedziałku czeka nas mnóstwo roboty i będzie trzeba zostawać dłużej,kto wie czy nie po 12 godzin,bo chce żeby do piątku 1 lipca wszystkie zamówienia które przyjął zostały zrobione,bo od 4lipca idzie na urlop tak jak i większość załogi,ale dzięki temu też i dużo więcej zarobimy. Potem szef zaprosił mnie do biura na rozmowę i powiedział,że tak jak i w zeszłym roku w czasie kiedy on będzie na urlopie to firmę zostawia pod moją opiekę bo ma do mnie zaufanie i się bardzo dobrze sprawdziłem w tej roli w zeszłym roku. Poinformował mnie,że będzie w lipcu oprócz mnie pracować tylko jeszcze 3 pracowników plus Ania w biurze oraz 25 lipca do pracy wróci p.Basia,która przygotuje wypłaty żebym nie musiał się tym zajmować.Na koniec rozmowy dodał również,że wszystko dokładnie jeszcze zemną omówi pod koniec miesiąca i daje mi 2 dni wolnego teraz,żebym sobie pozałatwiał sprawy swoje bo potem mogę nie mieć czasu.Zapytałem czy koniecznie te 2 dni muszę brać wolnego i jak będzie czynny w lipcu ...
    warsztat,a szef powiedział że te 2 dni to wolne poza urlopem od niego bo potem może nie być czasu żeby mi dać jeszcze w tym miesiącu,a chce żebym odpoczął a warsztat w lipcu ma być czynny jak w zeszłym roku w czasie urlopów tj, od 7 do 15,ale oczywiście jak będziemy mieć pilną robotę i będziemy zostawać dłużej to muszę to zapisywać.Kiedy wychodziliśmy z biura to zobaczyłem Anię jak i idzie do pracy,a więc zawróciłem do biura mówiąc szefowi,że jak mnie nie będzie przez te 2 dni to pójdę listę obecności uzupełnić,a szef powiedział,żebym na razie nie podpisywał się na jutro i piątek i poszedł do domu. Ja w biurze usiadłem za biurkiem i najpierw zacząłem uzupełniać listę z nadgodzinami dla szefa,a potem oficjalną dla kontroli jakby przyszła na której się podpisywaliśmy,że pracujemy po 8 godzin,ponieważ za nadgodziny szef płacił nam nieoficjalnie. Jak zacząłem podpisywać oficjalną listę obecności to weszła Ania do biura i zamknąwszy drzwi powiedziała: -" Dzień dobry kochanie.Jak miło,że czekasz na mnie,żeby mnie przywitać". _ i zdjęła z siebie kraciastą marynarkę i jak ją wieszała to powiedziałem: -" Cześć kochanie. Nie za ciepło się ubrałaś?". _ Ania oprócz marynarki z długim rękawem miała na sobie od kompletu marynarki spódnice prawie do kolan,białą bluzeczkę z krótkim rękawem i pończochy jak się zaraz dowiedziałem bo odpowiedziała: -" Rano nie jest tak ciepło,a potem żakietu nie muszę zakładać a i pończochy też mogę zdjąć. A ty czekałeś na mnie skarbie?". _ i przechodząc do swojego ...
«1234...9»