1. Inicjacja


    Data: 09.04.2018, Kategorie: Pierwszy raz, Autor: Jason Froke, Źródło: SexOpowiadania

    -Mamo -tak kochanie -czy ja jestem już kobietą? -skarbie skąd te pytanie? Na twarzy Kasi pojawiło się zakłopotanie, od dawna spodziewała się kłopotów, jej córka Wiktoria odkąd skończyła 14 lat zachowywała się niespokojnie, jej ciało od wielu miesięcy przechodziło metamorfozę. Stawała się kimś innym niż dotąd była, nastąpiło to co było nieuniknione. Dojrzewanie sprawiało, że postrzegała świat z ciekawością wykraczającą poza zainteresowania dziecka. Zmiany jej ciała ciekawiły ją i jednocześnie intrygowały, lubiła je dotykać i pieścić, sprawiało jej to ogromną przyjemność. Dojrzała do chwili by jej ciało dotykał ktoś inny, dotąd obcy, pragnęła tego dotyku i jednocześnie się go bardzo obawiała. W szkole słyszała wśród koleżanek opowieści o inicjacji. Jedne były romantyczne i wciągające inne sprawiały, że się bała i pragnęła na zawsze pozostać małą dziewczynką. -bo wiesz w szkole dziewczyny opowiadają takie dziwne rzeczy -co takiego? -trochę się wstydzę -słonko, mi możesz o wszystkim powiedzieć Wiktoria patrzyła na matkę, bojąc się jej reakcji. Wiedziała jednak, ze tylko u niej może odnaleźć wsparcie w tak trudnej sprawie. Była mądrą dziewczynką i wiedziała , że prawda o dorosłości jest ważna i tylko matka jest w stanie jej ją właściwie przekazać. -bo wiesz chodzi o stosunki z chłopcami Kiedy to wyszeptała, na jej policzkach pojawił się ...
    różowy rumieniec, spuściła wzrok na podłogę. Czekała na odpowiedz matki, jak skazaniec za zdradę lub jeszcze coś gorszego. Kasia w pierwszej chwili miała ochotę nakrzyczeć na córkę, lecz szybko się opanowała. Była dobrze przygotowana na tę chwilę. Wiele razy rozmawiała ze swym przyjacielem o swoich obawach w sprawie dorastającej córki, drażnił się z nią trochę opowiadaniami o wyczynach nastolatek, ale zawsze dawał w końcu dobre rady, jak powinna postąpić w tej sytuacji, czego unikać by jej do siebie nie zrazić. To ciężkie przeżycie dla matki utracić na zawsze ukochane dziecko. Jest to jednak niepowtarzalna chwila uczynić z córki swoją przyjaciółkę. Chronić ją i wspierać na nowych zasadach. Kasia przykucnęła i przytuliła Wiktorię silniej niż zwykle, łzy popłynęły jej po policzkach. Wytarła je dyskretnie i pocałowała córkę w usta. -tak jesteś już małą kobietą. Uśmiechnęła się i spytała. -wybrałaś już sobie jakiegoś chłopca? -nie, jeszcze nie -może jeszcze zbyt wcześnie myśleć o tych zmianach? -mamo wszystkie moje przyjaciółki już kogoś miały, tylko ja jestem dziwadłem -kochanie nie jesteś dziwadłem, są sprawy które przychodzą same, nie należy robić nic na siłę -to dla mnie zbyt ważne, nie powstrzymasz mnie -dobrze, skoro to takie ważne. Pomyślę jak ci pomóc -naprawdę, dziękuję mamo. Kocham cię, pomóc ci z obiadem? -milutko, ostrugaj ziemniaki
«1»