1. Trójkat z żoną


    Data: 08.04.2018, Kategorie: Pierwszy raz, Creampie, Hardcore, Oral, Sex grupowy, Sex grupowy, Wytryski, Autor: arek33, Źródło: Pornzone

    Przygoda, której pragne. Jestem Arek 36 lat wysoki dużej budowy o jasnych włosach żonaty mężczyzna. Od kilkunastu lat jestem ze swoją żoną, ciemny bląd średniej długości włosy nie za szczupła ale też nie gruba kobieta z ogromnymi piersiami ( pewnie nawet nie wiecie ze takie rozmiary miseczek jak J istnieją). Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie fantazja jak żona kocha się z innym. Próbowałem namówić ją na realizacje takiej zabawy, niestety bez skutecznie, zawsze padał tekst w stylu: chyba oszalałeś, albo ty nie nie kochasz, a to nie jest tak. To że chciałbym by robiła to z innym nie ma nic wspólnego z miłością to jest dla mnie urozmaicenie naszego życia erotycznego taka wisienka na torcie. Ufam jej i dlatego chciałbym by do tego doszło. Latem, gdy człowiek ma więcej sił i jest o wiele bardziej chętny to zabaw, postanowiliśmy że któregoś dnia pójdziemy trochę potańczyć. Poprosiłem żone by się ubrała bardzo elegancko. Chciałem by to był ciekawy wieczór. Zgodziła się choć nie bardzo lubi kusić mężczyzn ubiorem. Szykowała się pół dnia jak to kobieta. W końcu ujrzałem efekt tych zabiegów. Założyła sukienkę czarną do połowy ud z dość dużym dekoltem tak ze stająć blisko niej z racji jej dużych piersi można było zobaczyć calutki rowek między nimi. Do tego pończochy kiedyś je kupiła specjalnie na moją prośbę kolor cielisty ale tuż przed ściągaczem miały wzór łańcucha zakończonego kłódką. Gdy siadała na kanapie widać było kawałek tego wzoru. Zakończeniem były buty, wysokie szpilki w ...
    kolorze czerwonego ferrari. Obłędny widok przynajmniej dla mnie. Przed wyjściem wypiliśmy trochę whiski z colą tak dwa szybkie dość mocne drinki, wsiedliśmy w tramwaj i na rynek. Wybraliśmy klub gdzie grają kubańskie rytmy, lubimy tańczyć przy takiej muzyce. Lokal jak wszystkie, dwu piętrowy na górze spokojniejszy bar gdzie można porozmawiać na dole miejsce do tańczenia. Weszliśmy zajęliśmy stolik na górze, a że to był środek tygodnia nie było aż tak dużo ludzi. Kupiliśmy mohito jeszcze wypiliśmy troszkę i poszliśmy się bawić. Nie jesteśmy jakimiś tancerzami ale pod wpływem alkoholu nogi same noszą. Po jakimś czasie postanowiliśmy wrócić dopić drinki. Na schodach Ola szła pierwsza ja za nia, gdyż jest dość wąsko, w pewnym momencie stanęła i zobaczyłem, że z naprzecwka schodził jakiś mężczyzna –cześć Tomek. –ooo cześć Olu. Jak miło Cię spotkać co słychać. - A wszystko ok. chodz może na góre pogadamy . Tomek się okręcił i wyszliśmy na piętro. –Poznajcie się to mój mąż a to kolega jeszcze ze studiów. – czesc Arek – cześć Tomek. –Usiadź z nami na chwile. –Ok ale nie masz nic przeciwko temu spytał się mnie. –Spokojnie chodż poznamy się. Usiedliśmy do stolika zamówiliśmy jeszcze drinki. Rozmowa była o wszystkim i o niczym jakoś tak normalnie jednak widziałem , że Tomek co jakiś czas jak tylko Ola nie widzi zerka na jej uda pomyślałem ze sukienka jej się za bardzo zadarła podczas siadania. Ola siedział w środku miedzy nami a że stolik był okrągły to odległości nie musiały być za duże ...
«1234»