1. Przewartościowanie wszystkich wartości (II)


    Data: 07.04.2018, Kategorie: Nastolatki, Pierwszy raz, Autor: shadow1939, Źródło: Pokatne

    Do domu Aga wróciła wraz z Ulą. W trakcie powrotu Aga opowiadała, jak zrobiła to z trzema naraz i jaka to była dla niej frajda. Aga uważnie słuchała zaciekawiona przygodami koleżanki: - No wiesz Aga - mówiła Ula - ssałam jednemu, a drugiemu obciągałam na całej długości. Trzeci leżał na posadzce i świdrował mnie językiem. Mówię Tobie, jaka to jest frajda, szczytowałam kilka razy. A Ty? - Aaaa... nie udało mi się dzisiaj nic - powiedziała z udawanym uśmiechem. - Eh... powinnaś się postarać. - Ula... - zaczęła niepewnie. - Hm? - Mówiłaś... że Robert się mną interesuje? - Ten historyk z naszego rocznika? No tak - powiedziała Ula. - Słuchaj... chcę to z nim zrobić - powiedziała pewnie. - No i?? - I chcę abyś mi doradziła... chce się jakoś ubrać dla niego, a Ty się na tym znasz. - A czego oczekujesz? - stanęła Ula i patrzyła na koleżankę. - No wiesz - powiedziała wirująca Aga - Nie chciałabym tego robić nago. W jakiejś bieliźnie, tak jak ekskluzywna dziewczyna. - No ładnie - pomyślała Ula. - To może tak... Gorsecik, pończochy, do nich pasy i jakieś szpilki, co najmniej 10 cm, koronkowe majteczki. Taki komplet i każdy facet jest martwy z wrażenia. - Rano pomożesz mi wszystko dobrać? - No dobrze... - jęknęła Ula. - Ale chodźmy spać. - Dobrze, chodź - powiedziała Aga, gdy otwierała furtkę prowadzącą do jej domu. Gdy weszły do domu Ula momentalnie stanęła jak wryta widząc dom swojej koleżanki. - Nieźle... - zdążyła powiedzieć. - Tak mieszkam - powiedziała, po czym zaczęła zrzucać ...
    swoje ubrania. - Aga - powiedziała Ula - Tak? - W poniedziałek będziemy w szatniach od w-fu siedzieli, bo nie ma nauczycieli. Zaplanowano słoneczko, a jest za mało o jedną dziew... - W porządku, chętnie wezmę udział. Ula stanęła jak wryta, nie wiedziała co powiedzieć. Dziewczyna, która zawsze była cicha, grzeczna, to teraz zgodziła się na coś, co było dla niej obrzydzeniem i rzeczą wulgarną. - Nie patrz tak na mnie - powiedziała Aga - Chodź, idziemy spać. Poszły razem spać do jej pokoju. Jej pokoju w kolorze purpury z białym dywanem i białymi mebelkami. Położyły się razem, nawet nie umywszy się, zmęczone swoimi doznaniami. Następnego dnia, gdy Aga jeszcze spała Ula już dawno pokupowała dla niej wszystkie odpowiednie ubrania. Gorset, majteczki koronkowe, pończochy, zapinki do pończoch oraz czerwone szpilki. Dodatkowo umówiła ją z Robertem i zostawiła karteczkę z instrukcjami. Aga obudziła się o 13 z minutami. Sięgnęła po karteczkę i przeczytała: "Kupiłam Tobie wszystkie potrzebne ubrania, rozmiarem będą pasowały. Weź się dobrze za niego. Jesteś z nim umówiona na 14. Całuski, Ula." Gdy Aga zobaczyła, która jest godzina momentalnie zerwała się z łóżka i weszła pod prysznic. Umyła się dokładnie, wymyła się w środku po ostatniej przygodzie. Pośpiesznie ubrała się w rzeczy kupione przez Ule, komplet był mixem czerwonego z czarną koronką. Spięła włosy w kok i wymalowała się ostro. W międzyczasie rozbrzmiał dzwonek do drzwi. - Otwarte - krzyknęła. - Aga, jesteś? - usłyszała głos Roberta. ...
«123»