1. Koło fortuny


    Data: 02.04.2018, Kategorie: zemsta, bdsm, upokorzenie, pissing, ostry, Autor: Diabełwgłowie, Źródło: Pokatne

    Co mnie opętało, że wyszłam za takiego buca? – pomyślała patrząc tępo w okno Jola. Właśnie wysłuchiwała porannej połajanki ze strony swojego męża, Krzysztofa. Ostatnio stało się to śniadaniowym rytuałem. Właściwie, to nawet nie śniadaniowym. Całe jej życie stało się ostatnio pasmem połajanek i upokorzeń. - Co z tobą, co ty wyprawiasz?! Przecież wiesz, że w piątki nigdy nie zakładam tej koszuli! Czy ty kobieto nie potrafisz nawet tak prostej rzeczy zapamiętać? – perorował Krzysztof jawnie demonstrując swoje niezadowolenie. Ich syn, Tomek, w milczeniu skończył swoje kanapki i szybko wybiegł z domu. Jak co rano. Do szkoły miał na dziewiątą, ale nie miał ochoty przysłuchiwać się porannemu upokarzaniu matki. W sumie, nie jego sprawa. Jej wina, że całe życie przytakiwała, więc teraz ma co chciała – pomyślał zatrzaskując drzwi wyjściowe. Krzysztof tymczasem miotał gromy szukając właściwej, jego zdaniem koszuli. - Może byś ruszyła cholerną dupę i podłączyła żelazko!? – dobiegał jego gniewny głos z garderoby - przecież za godzinę mam cholernie ważne spotkanie! Pan mąż włączył na pilocie funkcję „prasowanie biegusiem” - dotarło do jej otępiałego umysłu. Pełna automatyzacja. Naciskasz guziczek i się dzieje. Po kilku minutach Jola, starając się być nieobecna, jak zaprogramowany robot, prasowała koszulę swojego męża. Swojego pana i władcy, któremu przecież zawdzięczała wszystko. Zawdzięczała mu dom, drogie wakacje, samochód, kosmetyki, ubrania. Wszystko!!! – przypominał jej za każdym ...
    razem kiedy był z jakiegoś powodu niezadowolony. Krzysztof był człowiekiem sukcesu. W wieku czterdziestu dwóch lat był właścicielem dobrze prosperującej agencji reklamowej. Współpracował z największymi. Jego nazwisko cieszyło się poważaniem, co napawało go straszną dumą. Posiadał piękny dom w podmiejskiej dzielnicy, gdzie mieszkali ludzie zamożni. Pod domem dumnie błyszczało nowe BMW X5. Wizerunku błyskotliwego biznesmena dopełniała piękna, młodsza o trzy lata żona, oraz siedemnastoletni syn uczący się w najlepszym liceum w mieście. Jednym słowem, rodzina idealna. Gdy w końcu pan i władca dostał swoją wyprasowaną koszulę i z piskiem opon ruszył z podjazdu przed domem, Jola zapadła się w myślach. Jak ja właściwie żyję? Czy tak ma już być zawsze? Czy mam być dekoracją domu, praczką, sprzątaczką, guwernantką? – jej wargi zaciskały się w coraz większym gniewie. Co mogę zrobić? – coś w niej próbowało walczyć z otaczającą rzeczywistością. Gdy poznała Krzysztofa, myślała, że złapała samego Boga za nogi. Był przystojny, szarmancki i zamożny. Imponował jej wystawnymi randkami, wizjami wspólnej przyszłości. Zawsze był trochę zaborczy i egoistycznie podchodził do seksu, ale coś za coś. Finał tej wzajemnej fascynacji był taki, że w wieku dwudziestu dwóch lat urodziła dziecko. Oczywiście, w rodzinie Krzysztofa nieślubne dziecko było nie do pomyślenia. Odbyło się huczne wesele. Równie oczywiste okazało się, że Jola musi zrezygnować z własnych ambicji. Przerwała studia prawnicze, które były jej ...
«1234...19»