1. Schadzka młodych


    Data: 13.03.2018, Kategorie: Geje, Autor: Wojtek, Źródło: Fikumiku

    To pierwsza opisana przeze mnie historia, więc będę wdzięczny za wszystkie uwagi, co robię źle, co powinienem poprawić itd. Miłego czytania :) Mam na imię Wojtek, w tym roku skończyłem 17 lat. Jestem średniego wzrostu blondynem, a dzięki regularnym wizytom w siłowni, można powiedzieć, że jestem atletycznej budowy ciała. Pewnego lipcowego dnia za pośrednictwem portalu dla gejów otrzymałem wiadomość od 19-letniego Michała. Po jakimś czasie i wymianie zdjęć, Michał zaproponował spotkanie z nim i jego dwoma kolegami na seks. Miałem na to ochotę i umówiliśmy się na następny dzień rano. Jeszcze raz przyjrzałem się zdjęciom Michała. Nie ukrywam, że mi się podobał. Wysoki, dość przypakowany, ciemnooki brunet o pięknym uśmiechu. W dzień spotkania wstałem z samego rana, żeby przygotować się na spotkanie. Ogoliłem się pod pachami, na jajkach, przy penisie i w okolicach odbytu. Dokładnie się umyłem, wyperfumowałem. Ubrałem się w biały t-shirt, niebieskie bokserki, krótkie jeansowe spodnie, białe stópki i czarne bute nike. Na miejscu spotkania byłem o czasie, Michał i jeden z chłopaków już na mnie czekali. Michał wyglądał jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Był ubrany w żółty t-shirt, czarne krótkie spodnie, białe stópki i białe adidasy. Wyglądał zajebiście, pięknie się uśmiechał. Pod koszulką wyraźnie odznaczała się wyrzeźbiona klatka piersiowa i umięśnione ramiona. Zgrabne miał również łydki, do tego fajnie owłosione. Przywitaliśmy się, następnie zapoznałem się z jego kolegą. Miał na imię ...
    Bartek i był ode mnie rok starszy. Był to nieco niższy ode mnie, szczupły, niebieskooki blondyn ubrany bardzo podobnie do mnie. Był bardzo przystojny, choć niezbyt umięśnionym. Oczekując na ostatniego kolegę trochę rozmawialiśmy. Dowiedziałem się, że od czasu do czasu spotykają się we trójkę, czasem zapraszając kogoś jeszcze do wspólnej zabawy. Po kilku minutach pojawił się trzeci chłopak. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazał się nim Marcin - chłopak z mojej szkoły chodzący do równoległej klasy. Mieliśmy razem w-f i niejednokrotnie obserwowałem go kątem oka. Mimo szczupłej budowy ciała Marcin miał bardzo fajną klatę. Wyższy ode mnie, ma włosy koloru ciemny blond, zielone oczy. Ubrał się w biały t-shirt, szare dresowe krótkie spodenki, białe stópki i białe conversy. Też był zaskoczony, gdy mnie zobaczył. Po paru chwilach udaliśmy się do domu Michała, u którego nie było akurat nikogo. Gdy tylko weszliśmy do środka, Michał kazał mi stanąć na środku pokoju, a chłopaki rozsiedli się w tym czasie na kanapie. -Rozbierz się i pokaż co tam w bokserkach trzymasz - powiedział Michał. Zrzuciłem z siebie ubrania, chłopaki patrzyli się na mnie z wyraźnym pożądaniem. -Teraz chyba kolej na was chłopaki. Rozbierajcie się po kolei - ponagliłem ich. Pierwszy wstał Michał. Zrzucił z siebie koszulkę prezentując swoje wyrzeźbione ciało. Klatę i pachy miał dokładnie ogolone, na brzuchu widać było sześciopak. Następnie zdjął skarpetki i spodnie. Miał mocno owłosione i umięśnione uda. Stał teraz w ...
«1234»