1. Gadka szmatka


    Data: 08.03.2018, Kategorie: Pierwszy raz, Podglądanie, Sex humor, Autor: PanHyde, Źródło: xHamster

    - I co? Byłeś u Anki? Zrobiliście referat? - No, byłem. - I nic nie mówisz? Jak poszło? - No, jakoś idzie. Mam jeszcze dopracować prezentację, a ona mi napisze, co mam mówić. - To nie zrobiliście? - No, nie. Ale zaczęliśmy. A co tak pytasz? - Bo nic nie chcesz gadać. Dlaczego nie zdążyliście? - No, nie wiem. Tak jakoś. Ona kuma biolę, nie to co ja. - W co była ubrana? Miała na sobie tę czerwoną bluzę? - Którą? - Tę co w szkole, co jej cycki widać. - Nie. W koszuli była. - Szkoda. A co pod spodem? - No, jak to co? Stanik? - I nic nie mówisz? Darek! Jaki stanik? - No, normalny. Chyba biały. - To nie pamiętasz?! Nie chcesz powiedzieć, czy nie widziałeś? - No, widziałem... Biały taki, na wąskich ramiączkach. - O, Darek! Ja to cię jednak podziwiam. - Za co? - Że sobie dajesz radę. Taka laska w prześwitującej koszuli! Ja bym chyba nie wytrzymał. - No. Ale kto ci powiedział, że daję radę? - Ha, ha! Nie rozerwało ci spodni? - No, na szczęście nie, ale... - Ale co? Ciężko było? - No, żebyś wiedział. - Wiem! Ja bym nie wytrzymał. Zaraz bym zaliczył z liścia, jak wtedy z Jolką. Pamiętasz. To jaka była ta koszula? - No, czerwona w kratę. Bordowa nawet. - To nie prześwitywała? To jak żeś stanik widział? Nie była zapięta? - No, zapięta, ale nie pod szyją. - Aha. I nie zauważyła, jak się gapiłeś w dekolt? Ile guzików miała rozpiętych? - Bo ja wiem? Trzy chyba. - Nie liczyłeś? Ha, ha! To zauważyła i nie oberwałeś? - No, jak widać, nie. - Ty, Darek! Czy ty znów czegoś nie ukrywasz? Wiem, ty ...
    jej rozpiąłeś czwarty guzik! Co? Pewnie prosiła, żebyś nikomu nie mówił. Przyznaj się! - No, może. - Może, może! Nie może, tylko gadaj! To jasne, inaczej byś nie widział stanika. Rozpiąłeś? - No. - Jeden czy wszystkie? - No, wszystkie. - I nie wrzeszczała? - No, nie. - Ale jak? Tak po prostu rozpiąłeś, czy przedtem coś jeszcze było? Jakieś czułe słówka, całowanie? - No, było... Jasne. - Ale co było?! Darek, nie bądź taki, gadaj! - No, powiedziałem, że jej się guzik rozpiął. Ona patrzy, nie widzi, żeby się jakiś rozpiął, pyta, który. To ja mówię, ten. I rozpinam. - I nic nie powiedziała? Wiedziałem, że na ciebie leci. Normalnie, wiedziałem. I co? Odpiąłeś następny? - No, nie od razu. Zaśmiała się i powiedziała: „Darek, tak nie można.” Ale się cieszyła, to powiedziałem, że przecież tylko pomagam i zapinam... - Na stojąco, czy siedzieliście? - No, na stojąco. Obok biurka. No i się pocałowaliśmy. - Darek! Na pewno z jęzorem! Do gardła wepchnąłeś, czy najpierw spokojnie? - No, spokojnie. Powoli, wargami. - Pewnie ci się rzuciła na szyję. One tak robią, żeby nas osłabić. By się tylko całowały i całowały w nieskończoność, zamiast iść naprzód. Na to trzeba uważać... Dobra jest w całowaniu? - No, fajna. Nie rzucała się, tylko objęła. - Mnie by chyba ciśnienie rozerwało, albo bym ją na to biurko od razu. Że też ty wytrzymałeś, Darek! I co dalej? - No, nic. Powiedziałem, że jest ładna. - Co?! Ładna? Najlepsza dzida w szkole! A nie ładna. To co z tą koszulą? Zdjąłeś w końcu? - No, tak. ...
«123»