1. Gdy kota nie ma (VI). List


    Data: 13.02.2018, Kategorie: ostrzeżenie, rodzeństwo, Incest, oralny, Autor: gnb, Źródło: Pokatne

    Obudziła się pierwsza. Po swojej prawej stronie dostrzegła sylwetkę swojej przyjaciółki, która po wczorajszej ulewie zdecydowała się zostać na noc. Wyczerpane zabawą pod prysznicem zasnęły w jej łóżku. Zsunęła ze swojej piersi ramię Natalii i delikatnie podniosła się z łóżka. Spojrzała na śpiącą przyjaciółkę, ale ta nie zareagowała na ciche skrzypnięcie mebla. Spojrzała w lustro. Rozczesała włosy i założyła czerwoną podomkę, które zakryły jej ciało. Przyglądała się chwilę w odbicie, po czym mrugnęła oczko do patrzącej jej oczy dziewczynie, która również odpowiedziała mrugnięciem i wyszła na korytarz. Drzwi do sypialni brata były uchylone. Zajrzała przez szparę. Przy oknie dostrzegła Marcina siedzącego przy biurku i spoglądał w laptopa. Nie było czymś wyjątkowym, że siedział nago. W ostatnich dniach zapomnieli o wstydzie nagiego ciała, a ich relacje bardzo się zbliżyły. Dużo bardziej aniżeli tradycyjne relacje rodzeństwa. Dostrzegła rytmicznie poruszającą się lewą rękę. Głośny oddech świadczył o szybszym rytmie bicia jego serca. On się masturbuje, pomyślała. No tak, wczoraj miał w domu dwie nagie laski, ale zajęta zabawą z Natalią zapomniała zająć się nim. Miała sobie to szczególnie za złe, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, jak wielką przyjemność dał jej wczorajszego poranka. Drugą dłonią operował myszką, którą przełączał kolejne zdjęcia. Choć nie widziała wyraźnie zdjęć, dostrzegła nagie kobiece ciała. Chłopak raz zmniejszał, a raz zwiększał tempo masowania swojego ...
    przyrodzenia. Przyglądała się jeszcze chwilę i postanowiła wkroczyć. Natalia, krzyknęła w myślach gdy miała otworzyć uchylone lekko drzwi do sypialni Marcina. W pokoju obok spała jej przyjaciółka. Nie mogła przecież zabawiającą się z własnym bratem. Po cichu podeszła do drzwi własnej sypialni i zajrzała do środka. Tam zobaczyła leżącą dziewczynę w dokładnie w tej samej pozycji jaką zostawiła ją przed kilkoma minutami. Ostrożnie zamknęła drzwi i wróciła do drzwi Marcina. Ten otworzył kolejną galerię i powrócił do zabawy. – Pozwól mi się tym zająć – powiedziała otwierając drzwi. – Eee – przerwał nagle. – Jaa... – Nic nie mów – podeszła do niego. – Rozluźnij się. Klęknęła przed nim. Jego penis stał na baczność gotowy do kontynuowania zabawy. Pochyliła się na nim i koniuszkiem języka dotknęła jego wierzchołka. Lewą dłonią chwyciła jego przyrodzenie i odchyliła go do tyłu. Polizała jego jądra, potem wzdłuż prącia dojechała aż do czubka. Marcin poruszył się na krześle. Niewiele mu brakowało. Wzięła do ust jego wcale nie małego przyjaciela. To był niesamowity wieczór, pomyślała. Naga leżała w łóżku, samotnie. Postanowiła znaleźć swoją kochankę. Wstała z łóżka. Zatrzymała się na krótko przy lustrze. Poprawiła fryzurę i wyszła na korytarz. Łazienka była pusta. Idąc w kierunku schodów usłyszała dziwny dźwięk z sypialni Marcina. Podeszła bliżej. Zamarła. Przez niedomknięte drzwi zobaczyła chłopaka siedzącego na krześle i poruszający się czubek głowy Julii. Mlaskanie – to był dźwięk, który zwrócił ...
«1234»