1. szwagierka po raz 7


    Data: 13.09.2017, Kategorie: Dojrzałe, Autor: michaił, Źródło: Fikumiku

    wnętrza i poruszałem w różnych kierunkach zaś nos masował łechtaczkę. Chlupotało za każdym włożeniem,jej nektar spływał po jej cipce a że miałem otwartą buzię także do niej. Miły smak - no właśnie jaki miał smak.Tak ciekawy,że nie moge go nazwać-był tam jej pot,jej nektar i moja ślina,wszystko to pomieszane wiele razy.Lizałbym tak jej cipkę jeszcze długo lecz do moich uszu zaczęło dochodzić coraz głośniejsze mlaskanie i sapanie.To ciotka bestwiła się nad moim trzonkiem, tarmosiła go obydwoma rękoma a na koniec nadziewała się na niego ustami.Robiła to tak dobrze bo nie czułem jej zębów na mym trzonku.Gdzie się tego nauczyła-muszę ją zapytać? Szybko mijał czas a moje doznania też zbliżały sie do końca....więc zapytałem się szwagierki czy chciałby abym skończył tak jak jesteśmy czy jak ustaliliśmy....chwilę milczała przerywając masowanie mego trzonka ....wejdź we mnie tylko -uważaj jak sie będziesz kończył? -A jak mam wejść -bo bożemu czy inaczej? -Chciałabym inaczej,bo po bożemu to *stary* robi i mam dosyć tej pozycji? -A może chcesz od tyłu -tylko ja nigdy tak nie robiłam?- -Nie wygłupiaj się -nigdy od tyłu -no to czas spróbować ! Wstaliśmy z kanapy,przytuliłem się do szwagierki od tyłu -mój członek dotykał jej pupy,którą strasznie zaciskała - nie bój się nie wsadzę Ci tam -chociaż moglibyśmy spróbować? Rozglądałem się po pokoju gdzie by tu oprzeć moją ciotkę aby jej dogodzić.Nic takiego nie było -zauważyła to także szwagierka -oprę się o kanapę,co powiedziała to zrobiła - ... oparła się rękami o kanapę,wystawiając cipkę. Sama rozstawiła nogi a wraz z nogami rozszerzyła się cipka i jej wargi. Aby było jej jeszcze lepiej rozchyliłem jak mogłem jej wargi,które były w kolorze różowo-czerwonym i jednocześnie trzymając swego w ręce zbliżyłem się do jej cipki i powoli włożyłem w jej wnętrze mocno pchając aż doszedłem do samego końca jej cipki chociaż miałem wrażenie,że jest jeszcze luz w jej pochwie.Gdy wchodził czułem jak schodzi z niego skórka a czubek rozpiera jeszcze to co już było rozchylone.Ciotka była w siódmym niebie bo mruczała jak kotek,którego sie głaszcze a ja pchałem swego do jej wnętrza dotąd dopóki nie oparłem sie o jej uda.Było ciepło,przyjemnie i mokrawo a jej nektar przyklejał się do naszych ciał.Chciałem aby to trwało wiecznie ale ja też nie byłem z kamienia - mnie też było ciepło i przyjemnie.Pracowałem tak powoli lecz wciskałem go do końca-ciotka cicho pojękiwała z radości; -tak rób-powtarzała -jeszcze mocniej pchaj- więc aby nie zgubić rytmu chwyciłem ją za biodra i atakowałem jej cipkę coraz szybciej i szybciej -atakowałem jej pipkę od dołu ale uważałem aby wchodził on w środek jej muszelki gdzie było najmokrzej i za każdym wycofaniem trzonka z jej groty wypływał jej nektar na moje łono. Nie wiem jaki czas to trwało lecz zbliżał się ten moment który lubię najbardziej a myślę,że szwagierka też to lubi -orgazm powiązany z wytryskiem.Nie chciałem tego juz skończyć bo przyszła mi myśl aby spróbować inną pozycję -więc zwróciłem sie do niej ...
«1...3456»