1. Bez wyjscia 3


    Data: 12.09.2017, Kategorie: Zdrada, Autor: Monia Monia, Źródło: SexOpowiadania

    Po dwóch dniach od zaistniałej sytuacji z Kamilem, podczas kolacji Kamil rzekł do mnie że chciałby zrobić imprezkę dla znajomych. Na początku miałam opory gdyż nigdy nie robiłam za niańkę dla tylu dzieciaków ale z drugiej strony to czemu nie? W sumie dzieciak też dorasta i potrzebuje rozrywki. Zgodziłam się i po omówieniu wszystkiego doszliśmy do porozumienia. Organizacja imprezy przebiegła szybko i już po południu zeszli się jego koledzy. Grała głośna muzyka a dzieciaki popijali piwko – nie wiem skąd mieli ale jednak… Starałam się panować nad całą sytuacją bo wiedziałam że alkohol w tak młodych organizmach może zdziałać cuda na niekorzyść. Widziałam jak Kamil się dobrze bawi ze swoimi kolegami, byli to jego rówieśnicy jak i koledzy troszkę starsi od niego. Kamil stał między nimi i cos z wielkim zaangażowaniem im opowiadał. A oni słuchali go z otworzonymi buziami jak by łykali każde jego słowo. Impreza trwała w najlepsze. Chłopcy się porozchodzili po domu i każdy w sumie zajął się czymś by dobrze spędzać czas. Zastanawiało mnie tylko dlaczego tak wszyscy na mnie patrzą i się dziwnie uśmiechają gdy mijali mnie na korytarzu, czy w kuchni. Szybko jednak zrozumiałam o co chodzi gdy jeden z jego starszych kolegów podszedł do mnie w kuchni, złapał mnie za biodra od tyłu i powiedział na ucho. - obciągniesz i mi tak samo jak to zrobiłaś z Kamilem i jego ojcem? Zamurowało mnie natychmiast, aż mi zabrakło powietrza. Odwróciłam się i odepchnęłam od siebie tego napalonego gówniarza. ... Może miał z 16 lat góra. Szybko wybiegłam z kuchni i dopadłam Kamila w salonie. Złapałam go za rękę i odsunęłam go od kolegów na rozmowę. Zapytałam się czy opowiadał kolegom o zaistniałej sytuacji? Początkowo się bronił ale po chwili odparł ze spuszczoną głową że jednak tak. Myślałam że go uduszę. Co ten smarkacz sobie wyobraża?! Wyszłam do łazienki, łzy same napływały mi do oczu, byłam wściekła, byłam zła na Kamila jak i na siebie że cała ta sytuacja zaczyna się wymykać z pod kontroli. Gdy doprowadziłam się do siebie i wyszłam z łazienki, usłyszałam dzwonek do drzwi. Myślałam że to jeszcze nowi koledzy na imprezę którzy się spóźnili więc szybko pobiegłam otworzyć drzwi. W drzwiach stało dwóch dorosłych mężczyzn, byli wysocy, dobrze zbudowani, ostrzyżeni na łyso. Wyglądali jak „mafia”, na sam widok ugięły mi się nogi pod moim ciałem. Spytałam się o co chodzi i w czym mogę pomóc? Jeden z nich odparł: - Cześć maleńka, wpadłem do mojego młodszego brata. Jest tutaj na imprezce i dzwonił do nas byśmy coś zobaczyli ciekawego. Nie czekając na moją reakcję, pchnął drzwi ręką i weszli do środka rozglądając się i szukając młodzieńca. Zamknęłam drzwi i udałam się za nimi licząc na to że uda mi się dowiedzieć więcej o co chodzi. Kiedy doszli do chłopaka okazało się że to ten sam który składał mi oralną propozycję. Pogadali chwilkę, spojrzeli na mnie i zaczęli się śmiać. Nie podobało mi się to i uznałam że najlepiej będzie się wycofać. Więc udałam się na górę do swojego pokoju. Po chwili ...
«123»