1. Niesforne nóżki


    Data: 10.09.2017, Autor: zboczone93, Źródło: Lol24

    Chyba każdy chłopak w czasach szkolnych ma wśród koleżanek jedną taką, której uroda szczególnie działa na jego wyobraźnię. Taką, o której fantazjuje w chwilach samotnego zadowolenia, której obraz nie daje mu spać po nocach. W moim przypadku była to Ola. Odkąd poszedłem do liceum, przez całą pierwszą klasę byłem w nią zapatrzony. Drobna, niewysoka brunetka o słodkiej francuskiej twarzy, czarujących zielonych oczach i idealnie ukształtowanej sylwetce, z kusząco odstającym jędrnym tyłeczkiem i pełnymi, krąglutkimi piersiami. Tym jednak, co najbardziej mnie w niej pociągało, były jej idealne, zgrabne nogi. Ola była jedyną dziewczyną w klasie, która często zakładała spódniczki, a na nóżkach lubiła nosić ciemne pończochy. Nawet w ciepłe dni mogłem przyglądać się jej niesfornym stópkom w balerinach, tańczącym podczas lekcji pod ławką w najróżniejszych pozach. Uwielbiałem uczucie ciasności w kroczu, kiedy wyobrażałem sobie, że jestem z tą ślicznotką sam na sam. Jednak aż do końca pierwszego roku nie udało mi się zrealizować moich fantazji. Szansa przyszła dopiero w czerwcu, kiedy moja klasa zorganizowała wspólne wyjście do klubu z okazji zakończenia roku. Był dość chłodny jak na tę porę roku wieczór, kiedy wszedłem do budynku i udałem się na salę taneczną. Przywitałem się ze znajomymi, pożartowaliśmy razem, ale w głowie miałem tylko jedną myśl: wypatrzenie Oli w tym ciasnym tłumie ludzi. Minęło kilka godzin, a impreza nie była dla mnie porywająca. Wciąż nie spotkałem mojej ... ulubionej kusicielki, więc stwierdziłem, że w ogóle nie przyszła. Stałem właśnie przy barze i zamawiałem drinka, gdy nagle spostrzegłem znajomą sylwetkę. Spojrzałem na nią i serce zabiło mi mocniej. Tuż obok mnie stała Ola, ubrana w obcisłą czarną sukienkę, podkreślającą jej piękne cycuszki i cudowne wcięcie w talii. Jej falowane ciemne włosy opadały zwiewnie na odsłonięte plecy. Uśmiechnęła się do mnie. - Hej – zagadnąłem. – Już myślałem, że nie dotarłaś. - Oj, dotarłam, tylko cały czas byłam zajęta tańczeniem – wyznała ze śmiechem. Poczułem się lekko zazdrosny, że ktoś inny był tak blisko jej ciała. Popatrzyła na mnie filuternie i dodała: - W sumie miałam już iść, ale może zatańczę jeszcze z tobą. Co ty na to? - Z wielką chęcią – odparłem szczerze. Chwyciłem ją za rękę i pognaliśmy na parkiet. Dotykając jej delikatnych dłoni poczułem się niezmiernie podekscytowany. Ola patrzyła mi w oczy w nieprzerwanym zalotnym uśmiechu i ruszała się zwiewnie jak baletnica. Obserwując jej seksowne ruchy stopniowo zmniejszałem dystans między nami i wreszcie objąłem ją subtelnie. Gdy piosenka zmieniła się na wolniejszą, Ola oparła głowę na moim ramieniu i przytuliła się do mnie. Poczułem naprężenie w spodniach i otarłem się lekko o jej nóżki, które, jak zauważyłem, ubrane były w czarne zakolanówki i szpilki. Ręką muskałem gładką skórę jej pleców, co najwidoczniej ją pobudziło, bo z jej ust dobiegło mnie ledwo słyszalne westchnienie. Gdy zeszliśmy z parkietu, zaproponowałem dziewczynie, że ją ...
«123»