1. Przez szparę w drzwiach (III)


    Data: 06.09.2017, Kategorie: Podglądanie, małżeństwo, żona, Autor: afka, Źródło: Pokatne

    Z drzemki wyrwał mnie dzwonek komórki. Dzwonił Janek. Był w okolicach i pytał, czy może wpaść i przenocować, umówiliśmy się na następny dzień na wieczór, trzeba tylko uprzedzić Anię. Spojrzałem na nią – spała. Zostawię to na później. Zarzuciłem szlafrok i zszedłem na dół do kuchni. Przy kuchennym stole siedziała Magda. Owinięta w szlafrok piła sok i przegryzała jakąś kanapkę. Uśmiechnęła się do mnie. Powiedziałem cześć, zrobiłem sobie kawę w ekspresie, chwyciłem bułkę, posmarowałem masłem i miodem. Taki miś miodolubny jestem. - Ja też proszę kawę – odezwała się Magda – nie umiem obsłużyć tego waszego ekspresu. Zrobiłem jej prawdziwe latte i przeszliśmy do salonu. Magda usiadła po turecku na kanapie, ja w fotelu naprzeciwko. Kiedy siadała rozchyliły się nieco poły szlafroka ukazując jej wygoloną cipkę. Zaczęliśmy rozmawiać o Barcelonie i Gaudim. Właśnie stamtąd wróciła zafascynowana architekturą. Coś niecoś pamiętałem – kiedyś wpadł mi w ręce album o jego twórczości, więc mogłem podtrzymywać rozmowę pochłaniając wzrokiem jej wypielęgnowany ogródek ukazujący się spod szlafroka. Dziwnie długo nie reagowała. Powinna zauważyć. W pewnym momencie zrozumiałem, że ona wie co widać. Zaczęliśmy wspominać dzieciństwo, gdy bawiliśmy się razem. Była wtedy jedna zabawa wymyślona przez nas. Polegała na tym, że jedno z nas udawało że śpi, a drugie musiało zmusić „śpiocha” do reakcji. Zasad nie było – liczyła się pomysłowość, mogło być łaskotanie, polewanie wodą, nawet szczypanie. Wiadomo, ... że najłatwiej byłoby kogoś uderzyć – zadać ból, ale to było zbyt proste i niehonorowe. - Nauczyłem się wtedy nie reagować na łaskotanie - Tak, ale nie wytrzymałeś jak Cię pocałowałam - Zaskoczyłaś mnie - A Ty mi ściągnąłeś majtki i oglądałeś - Myślałem, że nie wiesz – nie reagowałaś - Postanowiłam, że wytrzymam, że muszę wygrać - Wygrałaś - Teraz też wygrywam - Wiesz, że ci cipkę widać? - Wiem, niechcący się odsłoniła, ale postanowiłam, że wytrzymam - Ok, ale nie dam Ci tak łatwo wygrać Zmrużyła oczy. Już wiem, że wspólnie podjęliśmy wyzwanie. - Teraz jesteśmy starsi – nie będziemy się przecież łaskotać - Dlaczego nie? - Bo to nic nie da – jestem odporna na łaskotki - Dobrze, w takim razie zrobimy aby było trudniej – będziemy dawać zadania do wykonania - Nie, bo każesz zrobić coś niewykonalnego - To co w takim razie? - Ok, zadania, ale jak jedna osoba nie wykona, to żeby wygrać druga musi to samo zrobić - Rozsądne... albo od razu musimy zrobić to samo - Dobrze. - A na początek: szczerość. - Szczerość? - Tak, powiesz mi dlaczego wtedy zaglądałeś mi w majtki. Trochę mnie zaskoczyła i speszyła. - Wiesz, chciałem wygrać a zawsze byłaś wstydliwa, poza tym chciałem zobaczyć cipkę... raczej normalne wśród chłopców w tym wieku. - Tylko w tym wieku? - Właściwie to im tak już potem zostaje... - Więc widziałeś moją cipkę już dwa razy? Wtedy i teraz. Wiesz, dziewczyny też lubią popatrzeć na to co chłopcy mają w spodniach. Chyba wiedziałem do czego zmierza. Ale tym mnie nie złamie. Nie ...
«1234...»