1. Kinga: urodziny koleżanki cz.2


    Data: 31.08.2017, Kategorie: Pierwszy raz, Miejsca Publiczne, Nastolatki, Oral, Oral, Autor: avicci69, Źródło: Pornzone

    Po powrocie do dziewczyn do loży doszło do mnie co zrobiłam, ale starałam się zachowywać jakby nic się nie stało. Edyta od razu przyniosła urodzinowe drinki, a ja dokupiłam sobie do tego duże piwo. Chyba chciałam się zamroczyć alkoholem i nie myśleć o tym że kilka minut temu zrobiłam pierwszego loda w życiu, że jeszcze czuje posmak jego penisa i spermy w ustach. Sama się zdziwiłam że mi się to podobało, mimo takich okoliczności. Minęło trochę czasu na rozmowie i piciu ale zauważyłyśmy że jest już sporo ludzi, i nawet pierwsze osoby pojawiły się na parkiecie. Ania złapała mnie za rękę i wyciągnęła na parkiet, po chwili dołączyły Edyta i Patrycja. Tańczyłyśmy i wygłupiałyśmy się tworząc małe kółeczko. Alkohol uderzył nam do głowy i było widać że my, na co dzień raczej spokojne dziewczyny, zachowujemy się trochę prowokująco. Nasze ciała poruszały się sexownie w rytm muzyki tak że czuć było na sobie wzrok napalonych facetów. Nasze małe kółeczko się powiększyło, ludzie dołączali, tańczyli koło nas. Poczułam jak ktoś mnie łapie od tyłu za biodra, czułam ciało, oddech, i zapach męskich perfum. Odwróciłam się lekko i był to wysoki, starszy brunet. Nie protestowałam a wręcz zaczęłam zachęcająco kręcić tyłeczkiem lekko napierając na niego. Kątem oka spojrzałam na dziewczyny i każda z nich miała jakiegoś adoratora więc na mnie nie zwracały uwagi, nie musiałam się kryć. Brunet po chwili złapał śmielej za biodra tak że stykaliśmy się naszymi ciałami, nawet wyczuwałam chyba jego penisa. ... Widocznie się podniecił tym tańcem, nie ukrywam że ja trochę też. Poczułam jak mnie odwraca, widziałam jego buzie dosyć niewyraźnie przy tych migających światłach na parkiecie. Nachylił się i coś powiedział że ładnie tańczę i że ma na imię Kamil. Przedstawiłam mu się i w odpowiedzi usłyszałam że proponuje drinka. Poszliśmy do baru zamówił alkohol i zaprowadził do loży w której siedziała jakaś parka zajęta sobą, całowali się chyba, i nawet nas nie zauważyli że siedliśmy. Głośna muzyka spowodowała że rozmawiając trzeba było się nachylać bliżej ucha więc siedzieliśmy blisko siebie. Kamil zaczął rozmowę typowo - jak się bawię, czy podoba mi się ten klub. Rozmawialiśmy chwile i nagle przysunął się jeszcze bliżej i pocałował mnie. Lekko zaskoczona ale odwzajemniłam pocałunek, chyba alkohol dodał mi odwagi. Całowaliśmy się coraz namiętniej, czułem jego dłonie jak błądzą po moim ciele, na początku grzecznie po biodrach i plecach. Czułam je na szyi, jak odgarniają mi włoski i całuje. Byłam coraz bardziej podniecona, nie chciałam żeby przestawał. Kątem oka widziałam że widać stąd cały parkiet, ale na nas nikt specjalnie nie patrzył, chyba w każdej loży znajdowała się jakaś parka zajęta sobą. Kamil złapał mnie i przyciągnął tak żebym siadła mu na kolanach, co też uczyniłam tak że byłam przodem do parkietu, mogłam obserwować bawiących się ludzi. Gdy tylko siedziałam wygodnie wróciliśmy do całowania. Pocałunki były coraz zachłanniejsze, pod dupcią poczułam że coś twardnieje, domyśliłam się ...
«123»