1. Nowe życie (IIIa)


    Data: 31.08.2017, Kategorie: Lesbijki, miłość, strach, Autor: paty_128, Źródło: Pokatne

    Płakałam długo. Cierpiała tak bardzo tylko po to, żeby łatwiej mi się żyło. Musiałam czekać aż Kate wróci z klubu, musiałam z nią porozmawiać. Położyłam się spać by wstać rano. Obudziłam się przed Kate i ubrałam się. Kiedy skończyłam robić śniadanie, przyszła do kuchni. - Witaj... – powiedziała zaspanym głosem. - Cześć. Usiadłyśmy i w milczeniu jadłyśmy, nie wiedziałam, jak zacząć rozmowę. - Zrobić ci kakao? - zapytałam. - Poproszę. Wstałam i wyjęłam z lodówki mleko, przelałam je i zaczęłam podgrzewać. Po chwili dodałam kakao i mieszałam. Po tym jej podałam, mówiąc: - Pij póki ciepłe. - Dziękuję. Teraz albo nigdy. - Kate? - Hm? - Musielibyśmy porozmawiać. - Wal śmiało. - Nie, to poważna rozmowa. Spojrzałam na nią podziwiając jej rysy twarzy i kolor oczu. Tak bardzo chciałam je widzieć codziennie. - Mam się bać? - Nie, ja już się boję. - No to mów. I zacięłam się. Nie mogłam się przemóc by powiedzieć to, co czuję, ścisk w gardle narastał. Wzięłam głęboki oddech. - Sądzę, że oferta sezonowej pracy na wsi jest najlepsza. Dopiero po chwili się uśmiechnęła, ale to nie było szczere. Jej szczery uśmiech wyglądał inaczej. - OK. - Jeszcze dziś zadzwonię, zapewne jutro wyjadę. Nic już nie powiedziała do końca śniadania. No, oprócz "jak by co, to jestem w sypialni". Wiedziałam, że dziś ma wolne. Zgodnie z tym, co powiedziałam, kilka chwil po śniadaniu zadzwoniłam pod numer pod ogłoszeniem. Odebrał jakiś facet, podał nazwę wsi i kilka informacji, takich jak pobudka o 6 rano, o 17 ... koniec pracy. Mówił, że to 50 kilometrów na wschód od Wrocławia. Mówił, że będzie czekał na dworcu PKS. Kate wyszła z sypialni mówiąc, że idzie do sklepu i kupi mi kilka rzeczy na drogę. Zgodziłam się, poszła. Ja udałam się do jej sypialni zobaczyć, czy coś zapisała. Otworzyłam, było coś nowego. Zaczęłam czytać. "jedząc śniadanie, była jakaś zamyślona, inna niż w poprzednie dni. Mówiła, że musimy poważnie porozmawiać. Ja głupia łudziłam się, że powie, że kocha. Oznajmiła, że wyjeżdża na wieś, do pracy. Wiem, że nie wróci, ale niech jeszcze zostanie. Kilka dni. Tygodni. Miesięcy. Lat. Na zawsze. Nie wytrzymam tego, jest coraz gorzej. Cholera, ja na serio ją kocham." Czułam się potwornie. Odłożyłam zeszyt na miejsce i poszłam do salonu. Nie wiedząc co ze sobą zrobić, przeczytałam wczorajszą gazetę bo wtedy skupiłyśmy się tylko na ogłoszeniach. Nic ciekawego w niej nie było. Wróciła Kate. - Butelka wody, kilka słodkich bułek i owoców. Nie mam pojęcia, co chcesz na drogę, ja nigdy nic ze sobą nie biorę. - Dziękuję, nie musiałaś. - Ale chciałam... Obejrzymy jakiś film razem? - Z twojej kolekcji? - Jeśli chcesz to możesz sama wybrać. - Zostawię to tobie. Nie mam nic przeciwko środowisku LGBTQ, więc możesz coś z nimi wybrać. Usiadłam, Kate długo przeglądała tytuły na swoich filmach. W końcu wybrała i włączyła, usiadła obok mnie. Na ekranie pojawił się tytuł "Fucking Amal" pod spodem po polsku "Pieprzone Amal". Film mi się podobał, ale bardziej cieszyłam się, że spędzam te chwile z Kate. ...
«1234...9»