1. Pasujemy do siebie tak, jak powinien pasować mężczyzna do kobiety.


    Data: 31.08.2017, Kategorie: Klasycznie, Autor: all, Źródło: Fikumiku

    Szłam samotnie chodnikiem biegnącym wzdłuż parku. Od czasu, do czasu kopałam leżący mi na drodze kamyk. Wyszłam z domu zaraz po tym, jak dowiedziałam się, że będziemy mieć gości z okazji którejś tam rocznicy ślubnej moich rodziców. Nienawidziłam przyjęć, a przede wszystkim tych rodzinnych. Szłam więc pochłonięta własnymi myślami, zmierzając w stronę domu mojego chłopaka-Adama, 17-nastolatka. Ja sama mam 16 lat, rude loki i zielone oczy, a na imię mi... -Maja!-usłyszałam krzyk. Odwróciłam się i ujrzałam człowieka biegnącego w moją stronę. Ciemne, stosunkowo długie włosy okalały jego twarz, a gdy podszedł bliżej, zauważyłam ciemnoniebieskie oczy wpatrujące się we mnie z miłością-Adam. Wtuliłam się w tors chłopaka, chłonąc jego zapach. Wiatr, jakiś boski perfum.. Ogółem mówiąc pachniał tak świeżo i przyjemnie, że nie miałam ochoty zmniejszać dzielącej nas odległości. Byliśmy razem już od około roku, a ja nadal nie mogłam się nim nacieszyć. -Może pójdziemy w jakieś ustronniejsze miejsce?-szepnęłam. Podjęłam już decyzję, nadszedł czas, bym całkowicie do niego należała. -Co powiesz na mój dom?-w odpowiedzi kiwnęłam tylko głową. Złapaliśmy się za dłonie, po czym ruszyliśmy w stronę małego, przytulnego domku, stojącego na obrzeżach naszej wsi. Gdy w końcu znaleźliśmy się w jego pokoju-zakluczyłam drzwi. Adam wydawał się lekko zdezorientowany, gdy pchnęłam go na ścianę i zaczęłam namiętnie całować, jednak nic nie powiedział. Wplótł jedną rękę w moje włosy, a drugą umiejscowił na ... mojej pupie. Ja zaś, moje dłonie zarzuciłam na jego szyję. Całowaliśmy się bez opamiętania. Nasze języki tańczyły w tylko sobie znanej melodii. Nie mogąc dłużej wytrzymać-szepnęłam: -Adam... -Tak, kochanie? -Chcę... Przeżyć z tobą mój pierwszy raz-powiedziałam stanowczo, po czym nie czekając na odzew zaczęłam ściągać jego koszulkę. Nie stawiał oporu, a nawet pomógł mi pozbyć się moich zewnętrznych części garderoby. Nie wiadomo jakim sposobem oboje byliśmy tylko w bieliźnie. Chłopak zręcznym ruchem zmienił nasze położenie, tak że siedziałam na ścianie, ponieważ trzymał mnie za tyłek, a moje plecy opierały się o tapetę w jego pokoju. Stopami ściągnęłam jego bokserki, a on odwdzięczył mi się porwaniem moich czarnych, koronkowych majteczek, po czym zaczął mocować się ze stanikiem. Zachichotałam między pocałunkami i sama zrzuciłam ostatnie dzielące mnie od kompletnej nagości odzienie. Bez dalszych ceregieli Adam, najwyraźniej podniecony równie mocno co ja, wszedł we mnie. Zanurzył się prawie do końca, a ja jęknęłam. Przecież byłam dziewicą... Chłopak opamiętał się, spojrzał na mnie zarazem przepraszająco, jak i prosząco. Skinęłam głową i stęknęłam: -Nie przerywaj... Zachęcony tymi słowami przeniósł mnie na łóżko i delikatnie na nim położył. Jego penis ani na moment nie opuścił mojej pochwy. Adam usadowił się pomiędzy moimi nogami i delikatnymi, wprawnymi ruchami zaczął wkładać i wyciągać swoje przyrodzenie. Sapałam jego imię, czując jak ciepło rozlewa się po moim ciele. Orgazm ...
«12»