1. Przez szparę w drzwiach (I)


    Data: 27.07.2017, Kategorie: Podglądanie, małżeństwo, żona, Autor: afka, Źródło: Pokatne

    Siedziałem w miękkim fotelu, powoli sączyłem zawartość szklaneczki i leniwie rozglądałem się wokoło z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Choinka przytaszczona, oprawiona w stojak, mrożonego karpia ubijać nie trzeba, więc męska część przygotowań świątecznych odbębniona. Należał mi się zasłużony odpoczynek... Kątem oka wychwyciłem lekki ruch w szparze za uchylonymi drzwiami do sąsiedniego pokoju. To moja kuzynka Magda czytała jakąś książkę i właśnie poruszyła się, układając się wygodniej na wersalce. Pewnie jakieś romansidło - pomyślałem, ale było w jej pozie coś, co przyciągało moją uwagę. Może zarumienione policzki i błyszczące oczy, może lekko uchylone usta? Nieco przesunąłem się w fotelu, szpara w drzwiach okazała się nie wystarczająco szeroka abym dziewczynę zobaczył w całości, ale moim oczom ukazały się jej poruszające się w rytm oddechu piersi okryte tylko koszulką, zaokrąglone biodra i nogi odziane w dżinsy. Niestety nie widziałem już jej twarzy. Z powrotem nieco zmieniłem pozycję - widziałem ją teraz od pasa w górę. Powoli przewracała kartkę za kartką. Na jej policzkach wykwitł rumieniec podniecenia. Znowu nieco się przesunąłem i ze zdumieniem ujrzałem jak odpina guzik dżinsów i zamek. Po chwili jej ręka zagłębiła się w spodniach i zaczęła rytmicznie poruszać. Wpierw nieśmiało, lekko, potem coraz mocniej, szybciej. Znowu spojrzałem na twarz - rozchyliła lekko usta, jej piersi falowały zgodnie z ruchami dłoni, bezgłośnie oddychała coraz mocniej i głębiej. ... Przechyliłem się w prawo - jej ręka poruszała się rytmicznie w spodniach, w wyobraźni widziałem jej zaróżowioną cipeczkę i jej paluszki pieszczące wejście do dziurki. Nigdy wcześniej się nie zastanawiałem czy ma ją zarośniętą czy też wygoloną lub wydepilowaną. Teraz stał się to główny przedmiot moich myśli. Obsesyjnie pragnąłem dowiedzieć się tego, choć przez chwilę zobaczyć jej wzgórek, poczuć zapach i smak... Spojrzałem na palce jej stóp - chociaż były w skarpetkach widać było jak na przemian je zaciska i rozprostowuje. Po palcach stóp najlepiej poznać nadchodzącą rozkosz. Wzrok skierowałem na jej twarz. Powieki w półprzymkniętych oczach drżały a z ust wydobywał się bezgłośny jęk, całe jej ciało przeszywał dreszcz rozkoszy, rzęsy trzepotały. Patrzyłem oniemiały, moje podniecenie rosło i wypinało mi spodnie, ale nic nie mogłem zrobić. Aby jej nie spłoszyć, nie onieśmielić, no i reszta rodziny razem z moją żoną była w pobliżu, zaabsorbowana świąteczną krzątaniną i zupełnie nieświadoma tej erotycznej sceny za uchylonymi drzwiami. Oddychałem coraz głośniej, żądza ogarniała całe moje ciało. - Widzę, że mój mąż już przysypia - usłyszałem głos żony - czy ty, aby na pewno, w tej szklance masz tylko herbatę? - Tylko herbatkę Aniu - odpowiedziałem nieco zachrypłym głosem patrząc na żonę. Gdy odwróciła się rzuciłem okiem przez szparę w drzwiach, ale spłoszone zjawisko siedziało grzecznie w pozie pensjonarki z książką na kolanach. Po chwili podniosło wzrok i spojrzało na mnie wielkimi ...
«1234»