1. Majka i Ja weekendowy final


    Data: 20.07.2017, Kategorie: Zdrada, Autor: Michał R, Źródło: SexOpowiadania

    Obudziłem się dość szybko, rutyna w pracy zostawia po sobie ślad i jak co dzień wstałem o 6 rano, wszedłem do łazienki i wskoczyłem pod prysznic. Gdy chłodna woda trysnęła wprost na mnie oprzytomniałem i dotarło do mnie że przecież nie jestem w domu i już na pewno nie muszę jechać do roboty. Uśmiechnąłem się sam do siebie, podkręciłem bardziej ciepłą wodę i oddałem się kąpieli. Usłyszałem zgrzyt drzwi ale w końcu nie jestem tu sam więc zapewne ktoś też wstał zbyt wcześnie. Kabinę wypełniały tumany pary, krople wody uderzały z charakterystycznym dźwiękiem o plastikowy brodzik a ja oparty o ścianę delektowałem się błogim uczuciem wody spływającej po moim ciele. Stałem tak prawie nieruchomo kiedy poczułem że ktoś obejmuje mnie w pasie i wtula się w moje plecy. Lekko wzdrygnąłem się ale podobał mi się ten dotyk paluszków błądzący po mojej skórze a przyznam że poczynały sobie coraz śmielej. Gdy dłoń oplotła nasadę mojego członka z uśmiechem na twarzy powiedziałem – Widzę Aniu że nie tylko ja jestem rannym ptaszkiem. W tym momencie dłoń zacisnęła się jeszcze mocniej i szarpiąc mnie za kutasa zmusiła bym się odwrócił. To nie Ania a Majka miała mnie teraz w garści. Jej szelmowski uśmiech zdradzał wszystkie jej myśli, jej wzrok błądził po moim ciele, pazurki drapały moje plecy a usta przyssały się do mojego sutka i lekko go gryzły. Ruda czuprynka uniosła się w górę i momentalnie jej usta przyssały się do moich. Całowaliśmy się jakby nie miało być jutra. Nasze języki wypełniały na ... zmianę moje i jej usta, chwyciłem ją za pośladki podniosłem jej ciało i oparłem plecami o ścianę kabiny. Majka oplotła mnie w pasie nogami a ja płynnym ruchem wbiłem się w jej muszelkę. Pomimo płynącej po nas wodzie czułem jak mojego kutasa otacza gorące wnętrze kochanki. Jej cipka rytmicznie posuwana zaczynała czasami zaciskać się na moim kutasie. Wbijałem się szybko i mocno, słychać było jak plecy majki obijają się o ścianę a ona zaczyna coraz głośniej stękać. Cały czas utrzymując ją w górze napierałem w nią coraz szybciej i szybciej. Była mi całkowicie oddana a ja to wykorzystywałem jak tylko mogłem. Kiedy poczułem że zaczynam dochodzić opuściłem ją na ziemię, wypchałem z kabiny i oparłem o umywalkę. Klęknąłem za nią, rozchyliłem jej nogi i wbiłem usta w jej wilgotną, buchającą ciepłem cipkę. Wpychałem język najdalej jak mogłem, wierciłem nim, wylizywałem ją po całej długości docierając po słodką drugą dziurkę i tu się dłużej zatrzymałem. Najpierw delikatnie wciskałem w nią język, gdy się nie rozluźniała naplułem i wsunąłem w nią palec. Majka pisnęła i odskoczyła. Spojrzała na mnie i powiedziała – Nie, ten otworek nie jest do zabaw. Natarłem na nią jeszcze raz kładąc dłoń na jej plecach i zmuszając by się schyliła i znowu przywarłem ustami do jej zakazanego oczka. Znowu się wyprostowała, odskoczyła na bok i siadła na toalecie powtarzając – Nie przecież coś powiedziałam. W tym momencie zbladła a jej wzrok przechodził jakby przeze mnie. Zdziwiło mnie to ale gdy się obróciłem ...
«123»