1. Z siostrą na wyjeździe


    Data: 13.07.2017, Kategorie: ostrzeżenie, Incest, Incest, Incest, rodzeństwo, rodzina, Autor: BARONE, Źródło: Pokatne

    Gaba wyszła z łazienki, osłonięta jedynie niezbyt dużym ręcznikiem, zawiniętym wokół klatki piersiowej i zwisającym w dół. Wyglądała w nim tak, jakby miała na sobie bardzo kusą sukieneczkę. Ręcznik ów miał na celu chronienie jej młodziutkiego, ponętnego ciałka przed mym pożądliwym spojrzeniem, jednak słabo się z tego wywiązywał, gdyż nie zasłaniał nawet w jednej trzeciej szczupłych, aczkolwiek jędrnych ud mojej siostrzyczki. Wyglądała naprawdę bardzo zmysłowo - widząc taką seksowną, szesnastoletnią dziewczynę, świecącą mi przed oczyma długimi nogami, od razu poczułem napływającą mi do krocza krew. Mimo, iż Gaba była moją siostrą, miałem ogromną ochotę choć przez chwilę podotykać sobie tego jej rozgrzanego kąpielą ciałka. Muszę się przyznać, że to nie był już pierwszy raz, gdy myślałem o własnej siostrze w kategoriach erotycznych. Większości z Was może wydać się to chore lub co najmniej dziwne, jednak przekonany jestem, iż wiele osób – gdyby miały taką siostrę jak ja, która na dodatek często chodzi po pokoju tak skąpo odziana, bez żadnego skrępowania przed bratem - także nawiedzałyby różne brzydkie myśli. Dochodziła do tego moja paroletnia już wstrzemięźliwość seksualna, spowodowana po prostu brakiem okazji do erotycznych figli. Gaba była jedyną dziewczyną, którą mogłem ostatnimi czasy oglądać sobie na wpół nagą. Nie można jednak winić jej za to, że tak mnie prowokowała, gdyż robiła to nieświadomie. Nie miała pojęcia, że chodząc sobie skąpo ubrana po pokoju doprowadza ... swojego zboczonego braciszka do obłędu. Na dodatek od kilku dni mieszkaliśmy z nią w jednym pokoju, ponieważ akurat byliśmy na rodzinnym wyjeździe w górach, a rodzicom szkoda było pieniędzy, by wynajmować dla każdego z nas osobne pomieszczenie. Usiadła na swoim łóżku i zaczęła grzebać w odtwarzaczu mp3. - Pożycz mi słuchawki, moje się zepsuły – powiedziała swym cienkim, acz lekko zachrypniętym głosikiem. Jej chrypienie nie było spowodowane przeziębieniem, lecz było u niej naturalne. Bez słowa wziąłem słuchawki i podałem jej, nie omieszkałem przy tym niby przypadkowo "smyrnąć" ją zwisającym z mojej ręki kablem po nagim udzie. Stojąc nad nią oczywiście spróbowałem dojrzeć choć kawałek tych malutkich piersi, niestety ręcznik przylegał do klatki i skutecznie zasłaniał te cuda. - A kiedy oddasz? – spytałem. - No nie wiem, na razie ci niepotrzebne to ja sobie posłucham, będziesz chciał to oddam. - Zara idziemy żreć, już wpół do szóstej – zmieniłem temat. Nie mogłem się powstrzymać i usiadłem koło Gaby na jej łóżku. - O jaaa – jęknęła. – To muszę się ubrać. Wyobraziłem sobie, jak przy mnie zrzuca ręcznik, by wskoczyć w zwykłe ubranie. Na samą myśl aż mi w portkach zawrzało, ale byłem przekonany, że nie mam nawet co liczyć na taki rozwój wydarzeń, na pewno nie zacznie się przebierać pod moim bacznym okiem. Jakoś tak mimochodem ma dłoń zetknęła się z miękkim i jakże przyjemnym w dotyku udem Gaby, i to w dość wysokim jego punkcie, bo prawie przy samej krawędzi ręcznika, który gdy dziewczyna ...
«1234...9»