1. Nazywam się Agnieszka cz. 3


    Data: 26.06.2017, Kategorie: Fetysz, Trans, Autor: nati1988, Źródło: xHamster

    Jest to ciąg dalszy opowiadań &#034Nazywam się Agnieszka&#034 (cz. 1 i 2) Poczułem dotyk na swoim ciele - ciepła dłoń poruszała się delikatnie od kolana w stronę ud. Otwarłem oczy. Obok siedziała Gosia wpatrzona we mnie jak w obrazek. Z przodu widziałem zarysy budynku - mały domek letniskowy wydawał się całkiem sporym budynkiem - na pewno przynajmniej z jednym piętrem i kilkoma pokojami. Z boku wśród cieni dostrzegałem drzewa. Świetnie domek w środku lasu. - Obudziła się śpiąca królewna - usłyszałem głos Gosi - jak się spało? - Dobrze, od ostatniego postoju nic nie pamiętam - Idziemy zobaczyć domek? - Jasne Gosia włączyła długie światła by oświetlić drogę i zaczęła wysiadać z samochodu - chodź - dodała. Wysiadając poczułem zapach lasu i chłodu z niego płynącego. Powietrze delikatnie muskało moje nogi ukryte pod rajstopami. Nigdy nie myślałem, że może być to tak przyjemne uczucie. Idąc machinalnie zacząłem lekko kołysać biodrami, tym samym spódniczka delikatnie muskała moją pupę dodając kolejną porcję przyjemności. Po wejściu do budynku ukazał się spory pokoik pełniący rolę salonu na którego końcu widziałem zarys kuchni. - Pójdę po nasze bagaże kochanie, a Ty się rozejrzyj - stwierdziła Gosia. Bez zastanawiania udałem się na górę. Po wejściu po schodach ukazało się czworo drzwi. Za pierwszymi był pokój z dużym łóżkiem, mała toaletką z lustrem i kilka mebli na ubrania. Za d**gimi przestronna łazienka z prysznicem i wanną. Usłyszałem kroki za sobą. - To widzę, że nasz pokój i ... łazienkę już poznałaś, podoba się? - Śliczne, ale miałem inne wyobrażenie o domku w górach. To bardziej jak willa, Twoi rodzice musieli chyba sporo zapłacić? - Nie przejmuj się tym. Później Ci to wytłumaczę. Ważne, że się Tobie podoba. Chodź. Weszła do pokoju razem z dwiema walizkami. Wyjęła dwie kosmetyczki, czarną koronkową piżamę, szukając czegoś w torbie dodała: - Rozbieraj się. Umyjemy się szybko i pójdziemy spać. Ściągłem bluzkę, spódniczkę, siadając zacząłem ściągać rajstopki, z lekkim trudem rozpiąłem stanik. Ściągając go poczułem jakby czegoś mi brakowało. - Spokojnie Skarbie. Jutro nawet bez niego tam coś będzie. Ale dzisiaj już na to niestety nie mam sił. Chodź się myć - złapała w jedną rękę kosmetyczki i ubrania, w d**gą moją rękę prowadząc prosto pod prysznic - zdejmij majteczki i włosy bo będą długo schły. Posłusznie to zrobiłem przyglądając się rozbierającej Gosi. W męskich bokserkach wyglądała jeszcze seksowniej niż zwykle. Co się zemną dzieje? Wszedłem razem z nią do kabiny zamykając za sobą drzwi. Ciepło z deszczownicy zaczęło spływać po moim ciele. Gosia nabrała żelu na ręce i skierowała je w stronę moich piersi. Delikatnie je masując okrężnymi ruchami i drażniąc przy tym sutki. Czułem narastające podniecenie, które udzielało się pomiędzy nogami. - Podoba Ci się? - Tak, jest cudownie Jej ręce zeszły na moje pośladki delikatnie je masując. - Biedactwa tyle się dzisiaj nasiedziały, że zasłużyły na masażyk - kończąc te słowa zbliżyła usta do moich namiętnie ...
«12»