1. Nierówność trójkąta


    Data: 12.02.2017, Kategorie: Sex grupowy, Lesbijki, wspomnienia, oral, seksnaplazy, Autor: adix, Źródło: Pokatne

    Leżałem na Patrycji w penisem w jej wnętrzu i rozkoszowałem się wytryskiem, gdy do pokoju weszła Marta. – Spóźniłam się? – zapytała zaskoczona. Skinąłem głową. Przyjemny orgazm wciąż rozlewał się po moim ciele, zalewając Patrycję kolejnymi porcjami nasienia. – Dlaczego mnie nie zawołaliście? – zapytała z wyrzutem w głosie. – Tak jakoś wyszło spontanicznie. – Zacząłem się tłumaczyć. – Patrycja zdjęła majtki, ja w nią wszedłem i zapomnieliśmy o Bożym świecie. Opadłem zdyszany na nagie, rozgrzane ciało Patrycji. – Mówiłeś, że mnie dzisiaj przelecisz, a znów kochasz się z Patrycją. – Nie denerwuj się kochanie – Patrycja próbowała załagodzić sytuację. – Ja ci pomogę i będziesz miała orgazm jakiego dawno nie miałaś. – Ale ja miałam dzisiaj ochotę na ostry seks z penisem między nogami. Już od tygodnia nie byłeś we mnie, a tak chciałam, żebyś mnie wziął od tyłu i przeleciał mocno. – Daj mi chwilę. Zregeneruję się i zaraz wbiję się w twoją cipkę. Zsunąłem się z Patrycji i położyłem obok, obejmując dłonią jej pierś. – To już nie to samo. – powiedziała Marta smutnym głosem. – Po orgazmie nie jesteś już taki dziki. Poza tym, już mi przeszła ochota na seks z tobą. Smutno mi, że znów wolałeś włożyć penisa w Patrycję, a nie we mnie. – Marta, daj spokój. – Patrycja wyciągnęła do niej przyjacielsko rękę. – Chodź do nas. Wymasuję ci piersi to się rozchmurzysz. – Chwyciła za swoje nabrzmiałe sutki, aby pokazać, jak zamierza pieścić Martę. – Tam niżej też zejdę. – Uśmiechnęła się, wlepiając ...
    wzrok w łono Marty. – Pati, lubię twój język na łechtaczce, ale zrozum, że dzisiaj miałam ochotę na coś innego. Paweł obiecał rano, że mnie dzisiaj przeleci, a przeleciał ciebie. – Nie wiedziałam, że ci obiecał. Problem w komunikacji. Trzeba było powiedzieć, że macie rezerwację, to bym się przy nim nie rozbierała i nie dała zaskoczyć od tyłu. Podszedł z wyprostowanym penisem, przyłożył do cipki od tyłu, to co miałam zrobić. Zacisnąć nogi? – Broniła się Patrycja, zrzucając całą winę na mnie. – Przecież wiesz jak ja szybko się podniecam i jak tylko poczuję okazję do seksu to korzystam. Marta wyszła trzaskając drzwiami. Żyjemy w trójkącie prawie rok. Marta, Patrycja i ja. Wynajmujemy dom z ogródkiem w spokojnej dzielnicy i nie afiszujemy się, że tworzymy mniej standardowy związek, niż większość praworządnych obywateli. Czasami mam jednak wrażenie, że niektórzy sąsiedzi dziwnie na mnie patrzą. Mężowie z zazdrością, a ich żony z wyrzutem. Patrycja i ja byliśmy młodym związkiem, gdy poznaliśmy na imprezie Martę. Wpadła mi w oko od pierwszego wejrzenia, ale to Patrycja wykonała pierwszy ruch. Zwierzyła mi się z fantazji dotyczącej seksu z kobietą, a ja zachęciłem ją do realizacji marzenia, licząc że podzieli się ze mną zdobyczą. Mój przebiegły plan został zrealizowany. Na imprezie wypiliśmy wystarczająco dużo, aby poluzować hamulce moralności i zatraciliśmy się we wspólnym flircie we troje. Nocna, naga kąpiel w jeziorze zbliżyła nas jeszcze bardziej i o świcie padliśmy wyczerpani, ...
«1234...9»